logo

GRYNAPLUS

Ładowanie...

grynaplus
icon-badge

Blog

Znajdują się tu wszystkie artykuły napisane przez naszych użytkowników!

12

AZTORM

7 miesięcy temu

Fortnite - recenzja

To dziwne, że Fortnite był kiedyś długo zapowiadaną grą skupiającą się na obronie prowizorycznych baz przed zombie. Premiera samodzielnego, darmowego trybu Battle Royale w 2017 roku była w najlepszym razie ciekawostką, próbą wskoczenia na trend. Teraz, w 2019 roku, tryb prześcignął wielu swoich konkurentów, doprowadzając do tego, że piłkarze wykonują tańce z gry podczas finału Mistrzostw Świata, a starsi sportowcy kupują towar z gry.

Odbierając trybowi meteoryczny sukces, a w coraz bardziej zatłoczonej przestrzeni, czy Fortnite nadal jest wart skoku spadochronowego do?

Dla nowicjuszy warto szybko wspomnieć o podstawowym założeniu tytułu Battle Royale - stu graczy wskakuje na mapę, zbierając broń i przedmioty, za pomocą których eliminują innych i pracują nad tym, by zostać ostatnim graczem. Fortnite nie odbiega zbytnio od tej formuły, oferując tryby solo, w duecie i w drużynie, ale to właśnie wykonanie tych podstaw jest tym, co robi wrażenie...

Fortnite Battle Royal – rozdział drugi

Fortnite jest z nami od dwóch lat i ze względu na jego status "gry jako usługi", uważamy, że ważne jest, aby zaktualizować nasze przemyślenia na jego temat.

Na wypadek, gdybyście nie zauważyli, wiele się zmieniło wraz z rozpoczęciem 11. sezonu Fortnite'a. Po pierwsze, nie jest on nazywany sezonem 11 - zamiast tego nosi nazwę "Fortnite Chapter 2" i pod wieloma względami można się w nim poczuć jak w sequelu.

Pod koniec sezonu 10 mapa Fortnite została zniszczona przez ogromną eksplozję i pochłonięta przez czarną dziurę, obserwowaną przez miliony graczy na całym świecie. Te same miliony czekały całymi dniami na jakiekolwiek oznaki życia ze strony Epic lub kont społecznościowych gry, a jednak ten okres bezczynności tylko zwiększył poziom hype'u - całkiem imponujący jak na grę, która już jest najpopularniejsza na świecie. Okazuje się, że jedyną rzeczą, o której mówi się więcej niż o grze Fortnite, jest jej niedostępność. Jak wiele gier jest w stanie zdominować rozmowy dwa lata po premierze?

Nowa mapa Fortnite'a będzie tym, co przyciągnie wielu graczy, którzy przestali grać, ale za nasze pieniądze pozostaje ona wariacją na temat. Zachowuje ona estetykę Dreamworks Animation, która jest tak ceniona (i która pomaga jej działać na prawie każdej platformie), ale prawdziwą atrakcją jest woda.

Woda, która wcześniej była głęboka jak kałuża, w Fortnite Rozdział 2 została całkowicie przeprojektowana. Po pierwsze, nie można już przez nią po prostu przejść, jakby jej nie było. Gracze mogą przez nią pływać (co uniemożliwia użycie broni, ale potencjalnie pozwala na skradanie się), a do jej przemierzania można też używać łodzi. Gracze czują się o wiele bardziej naturalnie niż w przypadku samolotów i mechów, i może to przywrócić wielu graczy, którzy byli zawiedzeni tymi dodatkami.

Teraz jest nawet łowienie ryb, i choć mamy pewne poważne obawy co do ekologicznego stanu nowej mapy (możliwość wyciągnięcia strzelby lub karabinu szturmowego z dna jeziora rodzi wszelkiego rodzaju pytania o recykling), może to być miły bonus, gdy wszystko, czego naprawdę chciałeś, to ryba do zjedzenia dla zdrowia.

Na lądzie gracze mogą teraz wskakiwać do śmietników i stogów siana, aby zaskoczyć mijających ich przeciwników. Co jeszcze bardziej ekscytujące, możesz teraz wykorzystywać zagrożenia środowiskowe, takie jak wybuchające stacje benzynowe, aby zadawać wrogom poważne obrażenia.

Fortnite zawsze był najlepszy, gdy rozkoszował się swoją własną slapstickową wrażliwością, a Rozdział 2 mocno się do tego odwołuje. Oprócz wspomnianych wcześniej kryjówek, "bandażowa bazooka" pozwala leczyć się na daleki zasięg, a możliwość przenoszenia towarzyszy z linii ognia to zgrabny nowy dodatek - pomóż im, a może dołączą do ciebie, by przybić piątkę w grupie (tak, są teraz emotki grupowe).

Naszą ulubioną zmianą w Fortnite Rozdział 2 są jednak poprawki w systemie Przepustki Bojowej. Podczas gdy wcześniej mogłeś przejść cały mecz bez ukończenia jednego z arbitralnych wyzwań sezonu i w związku z tym czuć się niedocenionym za poświęcony czas, teraz gra oferuje sezonowe XP i medale, które pomogą ci podnieść poziom dzięki samej grze. Wyzwania nadal istnieją, ale ci, którzy chcą po prostu zagrać mecz bez konieczności "łupienia 10 skrzyń" lub czegoś podobnego, znajdą czas, który zainwestują, bardziej szanowany.

Podsumowując, Fortnite Chapter 2 tchnął świeże życie w grę, która zbudowana jest na ponownym odkryciu. Przeszła ona drogę od fenomenu gier do fenomenu głównego nurtu, a to sprawia wrażenie, jakbyśmy byli świadkami części historii - tylko z większą ilością XP.

Fortnite Battle Royal: po roku od włączenia.

Jak każda stale ewoluująca gra typu "live service", Fortnite nieustannie się zmienia. To, co zaczęło się jako kolejne battle royale (choć z mechaniką budowania), stało się globalnym fenomenem, który obecnie jest w trakcie dziewiątego sezonu. Mając to na uwadze, dokonujemy ponownej oceny Fortnite, aby przedstawić bardziej aktualne spojrzenie na tę grę free-to-play.

Fortnite, jak wspomnieliśmy w naszej oryginalnej recenzji, to nie tylko świetny produkt, ale taki, który nagradza graczy niezależnie od inwestycji finansowych. Ktoś, kto wskoczy do gry na kilka meczów z przyjaciółmi, znajdzie tu tyle samo zabawy, co ktoś, kto szlifuje swoją drogę przez często naśladowany Battle Pass. Wszystko to sprawdza się w Sezonie 9, który oferuje na początek skórkę Sentinel w stylu Gundama i podobnie ulepszany strój Rox - a od tego momentu staje się jeszcze bardziej hojny.

Zdobądź wszystko, co jest w ofercie, a zgromadzisz wystarczająco dużo V-Bucks, aby kupić następną przepustkę bojową - plus niezliczone skórki, kalkomanie, emotki i wiele więcej.

Dużą część tej nowej przepustki stanowią Fortbety, nowe przedmioty do zbierania, które wymagają nieco więcej pracy. Każdy z nich jest ponumerowany, a niektóre zdobywa się poprzez ukończenie wyzwań związanych z przepustką lub zdobycie wymaganej ilości XP, podczas gdy wiele z nich można znaleźć na mapie, jeśli gracz ma na sobie wymagany strój Battle Pass. Dzięki temu Fortnite tworzy zaciekłą społeczność, która regularnie współpracuje przy rozwiązywaniu zagadek - nieźle jak na tytuł dla graczy.

Oczywiście, dużą częścią takich tytułów battle royale jest sama mapa i, zgodnie z tradycją, Sezon 9 przynosi mnóstwo zmian do jasnego i kolorowego świata gry. Tilted Towers stało się Neo Tilted, futurystycznym krajobrazem miejskim z nową cyfrową wieżą zegarową i latającymi nad głową śmigłowcami. Sąsiadujące z Loot Lake budynki są teraz bardziej nowoczesne, a duże wiatraki można znaleźć w Pleasant Park. Prawdopodobnie największa zmiana dotyczy Retail Row, które zostało zniszczone przez Volcano w Sezonie 8, ale teraz składa się z wielopoziomowego centrum handlowego, które jest idealne do zasadzek i zbierania materiałów.

Do tego dochodzą nowe bronie, które ciągle się zmieniają i są balansowane, a także tunele aerodynamiczne pozwalające na szybkie przemieszczanie się i nowe tryby ograniczonego czasu, które regularnie się zmieniają, dzięki czemu zawsze jest jakiś powód, by do nich wrócić.

Ogólnie rzecz biorąc, zawartości jest aż nadto, by skusić tych, którzy pragną ukończyć nowe wyzwania w ramach Przepustki Bitewnej, ale zmiany na mapie i w metaformie Fortnite sprawiają, że jest to świetne miejsce do rywalizacji z przyjaciółmi, zwłaszcza że gra nadal przeciera szlak dla rozgrywki wieloosobowej i progresji między graczami. Możliwość zaliczania wyzwań Battle Pass na Switchu lub telefonie komórkowym przed powrotem na konsolę lub PC, by odebrać nagrody, to wciąż niezwykle przyszłościowe rozwiązanie, nawet jeśli inne tytuły próbują oferować podobne usługi.

Słońce, lizaki i tęcze

W porównaniu do swoich rówieśników, takich jak Blackout czy PlayerUnknown's Battlegrounds, Fortnite ma swoją własną tożsamość. Zarówno postacie, jak i mapy są kolorowe, a ich żywiołowość przeczy taktycznej głębi. Niezależnie od tego, czy grasz na komputerze PC, Nintendo Switch czy urządzeniu mobilnym, gra nie tylko wygląda świetnie, ale też dobrze się w nią gra - co jest chyba całkowicie stosowne, biorąc pod uwagę, że Epic jest twórcą silnika Unreal Engine (zestawu narzędzi dla twórców gier).

Brak krwi i górę sprawia, że jest to gra bardziej przyjazna dzieciom niż inne strzelanki, a całość opakowana jest w powłokę rodem z wytwórni Dreamworks. Niezależnie od tego, czy wyskakujesz z Party Busa, by rozpocząć mecz, czy zbierasz przedmioty, takie jak wyrzutnia, dzięki której możesz latać w powietrzu, Fortnite przypomina sobotnią kreskówkę.

Ta osobowość przenosi się na samą mapę - mieszankę krajobrazów, od miejskich drapaczy chmur Tilted Towers po przypominające oazę Paradise Palms. Wokół porozrzucane są skrzynie ze skarbami, z których każda zawiera coś przydatnego, a zastosowanie w Fortnite szerszej palety kolorów niż odcienie zieleni i brązów może ułatwić odróżnienie przeciwnika z daleka.

Podczas gdy Fortnite nadal utrzymuje swoje bitwy ograniczone do jednej mapy, różnorodność przychodzi w formie sezonowych aktualizacji i przekształceń, które dotyczą wszystkich graczy. Podczas gdy jeden sezon przyniósł epokę lodowcową, inny dodał latające samoloty.

Te zmiany oznaczają, że meta jest w stanie ciągłej fluktuacji, co może denerwować konkurencyjnych graczy, ale sprawia, że miliony regularnie zaglądają do gry, aby sprawdzić, co się zmieniło. Nie tak dawno temu strzelanina została wstrzymana, aby gracze mogli obejrzeć koncert obecnej supergwiazdy, DJ-a Marshmello.

Ostatnia żywa osoba

Oczywiście, ponieważ jest to Battle Royale, raczej nie znajdziesz zbyt wiele czasu na oglądanie krajobrazów. Na szczęście walka w Fortnite po prawie dwóch latach nadal sprawia zaskakująco świeże wrażenie, a to głównie dzięki dwóm rzeczom.

Pierwszym z nich jest unikalna mechanika budowania, która pochodzi z trybu Save The World. Zbierając materiały takie jak cegła czy drewno za pomocą swojego niezawodnego kilofa, gracze są w stanie budować podstawowe struktury za pomocą intuicyjnego systemu budowy opartego na siatce. Jeśli jesteś na otwartej przestrzeni, możesz dążyć do stworzenia ściany, za którą będziesz mógł się ukryć, natomiast przemierzanie stromych klifów jest o wiele łatwiejsze, gdy możesz zbudować rampę lub serię stopni podczas schodzenia.

Budowanie od dawna stanowiło ważny element krzywej trudności Fortnite'a. Nierzadko można zobaczyć, jak ostatnich dziesięciu graczy walczy wokół wężowej serii ramp sięgających nieba. Konieczność radzenia sobie z budowaniem i strzelaniem w coraz bardziej ograniczonych przestrzeniach oznacza, że Fortnite ma wysoki pułap umiejętności, choć całkowicie możliwe jest utorowanie sobie drogi do zwycięstwa w trybie Victory Royale przy użyciu siły (co z pewnością nam się zdarza). Dodany przez Epic tryb kreatywny pozwala nawet graczom na tworzenie własnych map i niestandardowych trybów gry, co jeszcze bardziej zwiększa żywotność Fortnite.

Drugim kluczowym elementem satysfakcjonującej pętli walki w Fortnite jest sama mechanika strzelania. Choć porównanie trzecioosobowej, kreskówkowej gry battle royale do wcześniejszej pracy dewelopera nad Unreal Tournament może wydawać się dziwne, to mobilne, często pełne strafe'ów i "luźne" strzelanie w Fortnite sprawia wrażenie, jakby nosiło w sobie DNA tej serii.

Broń w większości przypadków odpowiada standardowym archetypom strzelb, karabinów snajperskich i tym podobnych, ale dzięki zaangażowaniu firmy Epic w regularne aktualizowanie gry widzieliśmy takie bronie, jak Boogie Bomb, która sprawia, że wrogowie tańczą, a także zdalnie sterowane pociski. Fortnite czuje się najlepiej, gdy rozkoszuje się własną niedorzecznością.

Nagroda za wygranie gierki.

Recenzowanie tytułu free-to-play to dziwna koncepcja, bo w przypadku Fortnite'a łatwo spędzić dziesiątki godzin w jego świecie, nie płacąc ani grosza. Częścią uroku gry jest jej wieloplatformowa wszechobecność oraz fakt, że nic nie kosztuje.

Podczas gdy wielu kwestionowałoby długowieczność tytułu opartego w całości na mikrotransakcjach, płatne przedmioty w Fortnite są czysto kosmetyczne i często tak samo dziwaczne, jak można by się spodziewać po tytule o tak kolorowej estetyce. Dostępne są skórki postaci, ruchy taneczne i nowe wzory kilofów, ale największą wartość finansową Fortnite'a można znaleźć w jego Przepustce Bitewnej.

Kosztujący 9,99 dolarów Fortnite Battle Pass pozwala na stały dopływ kosmetyków, które można zdobyć po prostu grając w grę i wykonując cotygodniowe wyzwania. Wyzwania te są często okazją dla społeczności do wspólnego rozwiązywania zagadek. Ukończenie jednej Przepustki Bitewnej pozwala zdobyć wystarczającą ilość waluty, aby kupić następną, a gracze, którzy nie wykupią Przepustki, znajdą swój własny strumień wyzwań.

Budowle się niszczą

Teraz łatwiej niż kiedykolwiek możesz zagrać w Fortnite w podróży. Dzięki temu, że Sony w końcu się ugięło i zezwoliło na rozgrywkę pomiędzy PlayStation 4 a wcześniej zablokowanymi wersjami gry na innych platformach, teraz całkowicie możliwe jest granie ze znajomymi na wielu konsolach.

Być może równie ważne dla wielu osób jest dodanie progresji krzyżowej. Jeśli na przykład kupisz Battle Pass na Xbox One, te same wyzwania będziesz mógł ukończyć na Nintendo Switch - to idealne rozwiązanie, by sprawdzić swoje nagrody w podróży. Nie chodzi tylko o Battle Pass - wszystkie zakupy i waluty można znaleźć na wszystkich urządzeniach.

Podsumowanie

Nie bez powodu Fornite jest prawdopodobnie największą grą ostatniej dekady. Jej wpływ jest odczuwalny w całej popkulturze, ponieważ łączy w sobie przystępność i ducha rywalizacji, którego wielu tak bardzo lubi.

 

Pod wszystkimi tańcami, skórkami i Battle Passem, Fortnite Battle Royale jest doskonale zaprojektowaną, ciągle zmieniającą się platformą gry, która szanuje czas gracza, niezależnie od tego, czy zdecyduje się on wydać pieniądze, czy nie. Jest tu wystarczająco dużo nauki, byśmy wciąż do niej wracali, a jednocześnie jest to świetne miejsce na szybką grę z przyjaciółmi. To naprawdę nowoczesne cudo.

 

0 Komentarzy

© Copyright GrynaPlus.pl 2018-2022
cookie

Korzystając z tej witryny wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookie (więcej informacji)