logo

GRYNAPLUS

Ładowanie...

grynaplus
icon-badge

Blog

Znajdują się tu wszystkie artykuły napisane przez naszych użytkowników!

9

MrDomi021

9 miesięcy temu

Genshin Impact - opowiastka


Siemka! Tutaj MrDomi021 a tera artykuł o Genshin Impact.
Wyrzućmy to z siebie: Genshin Impact i jego piękny, ekspansywny świat anime Teyvat wyraźnie czerpie inspirację z The Legend of Zelda: Breath of the Wild, i mam tu na myśli całą masę. Od stylu artystycznego, przez mechanikę "wspinania się na wszystko" opartą na wytrzymałości, po szybowanie - nie sposób nie przypomnieć sobie przygód Linka w otwartym świecie Hyrule podczas eksploracji. Ale nie jest to tylko jakaś kopia, jako że fantastyczny świat Genshin Impact, szeroki wachlarz różnorodnych grywalnych postaci i głębokie systemy RPG są na tyle unikalne i niesamowite, że gra stoi na własnych nogach - a każda z ponad 120 godzin, które spędziłem w Teyvat była absolutnym wybuchem.

Genshin Impact to darmowa przygodowa gra RPG, w której wcielasz się w niejasnego i tajemniczego "podróżnika" z innego świata, który przybywa do krainy Teyvat, zanim zostaje zaatakowany przez czarodziejkę, boga lub... coś, a twój bliźniak zostaje schwytany. Po przebudzeniu się na plaży na poziomie pierwszym i z zerowym łupem, wyruszasz na wyprawę w poszukiwaniu zaginionego rodzeństwa, która obejmuje całe mnóstwo zbierania owoców, craftingu przedmiotów i walki z bóstwami, ale zaskakująco mało w sposób faktycznie szukając swojego bliźniaka. Ponieważ, tak jak w czasie pędu Linka, by uratować Zeldę, ukończenie tych zadań, w których *sprawdza notatki* karmisz kaczki, jest o wiele ważniejsze.


Fabuła Genshin Impact jest jednym z jej słabszych punktów, wykorzystując prawie wszystkie tropy postaci anime i komunały fabularne w książce. Postacie będą ponownie tłumaczyć ten sam magiczny żargon, jakby płacono im za słowo, a historia meandruje od jednej zabawnej przygody do drugiej z niewielką spójnością. Temu słabemu tempu z pewnością nie pomaga zdobywanie XP, które ma miejsce pomiędzy każdym aktem, gdzie musisz zdobyć coraz trudniejszy do osiągnięcia poziom Adventurer Rank, aby przejść do następnego zadania.

Ale ponieważ większość czasu spędzisz na przemierzaniu świata i tworzeniu własnych historii, zamiast słuchać, jak ludzie tłumaczą ci, czym do cholery jest Anemoculus, ta niechlujna struktura nie jest dla ciebie przeszkodą. I, z kilkoma wyjątkami, obsada dziwacznych postaci (z których aż 23 są grywalne) jest bardzo zabawna w interakcji i grze, nawet jeśli czasami przewracałem oczami, gdy robili powtarzające się i bardzo niepoprawne napalone komentarze bez żadnego powodu - yay, anime.

Teyvat Traveler
Prawdziwą gwiazdą jest tu sam Teyvat, świat, który absolutnie pęka w szwach od możliwości. Każdy zakamarek jest pełen przedmiotów do zasilenia postaci, skrzyń do odkrycia i wyciągnięcia z nich łupów, zagadek do rozwiązania, wrogów do pokonania, wyzwań do wykonania, lochów do przejścia, bezlitosnych bossów do pokonania i misji do wykonania. To wręcz niepokojące, jak wiele jest do zrobienia. W dowolnym miejscu na ogromnej mapie świata, w moim bezpośrednim polu widzenia zawsze znajdowało się około pięciu lub więcej rzeczy do zrobienia, każda z własnymi wyzwaniami i nagrodami. Czasami trudno jest po prostu wytrwać w zadaniu i ukończyć główne misje, ponieważ w trakcie eksploracji świata czeka na ciebie taka masa bogactw. Zamknięta skrzynia, która wpadnie Ci w oko, może prowadzić do improwizowanego zadania lub wieloetapowej łamigłówki. Podążanie za trzepoczącą niebieską wróżką może doprowadzić do potężnego starcia lub nawet długiej walki z bossem. To obrzydliwie wciągająca reakcja łańcuchowa rzeczy do zrobienia w najlepszy możliwy sposób.

Teyvat to świat absolutnie pękający w szwach od rzeczy do zrobienia.
Nie szkodzi, że świat Teyvat jest absolutnie cudowny do oglądania i słuchania, z godnym uwagi wyjątkiem w postaci obowiązkowego, przerysowanego aktorstwa głosowego rodem z anime. Choć pod względem prezentacji gra więcej zapożycza niż wymyśla, widoki i dźwięki tego świata nadal cieszą oko, z zapierającymi dech w piersiach widokami za każdym rogiem i zapadającą w pamięć ścieżką dźwiękową. Na PS4 i urządzeniach przenośnych czasem zdarza się, że szybko wjedziesz do jakiegoś obszaru, zanim skończy się on ładować, i będziesz musiał czekać, aż świat Cię dogoni, ale poza tymi sporadycznymi problemami Genshin Impact wygląda i działa nadzwyczaj dobrze.

Po odblokowaniu nowych postaci, z których każda posiada własny styl walki, umiejętności i powinowactwa z żywiołami, świat nabiera innych kształtów, a ty zyskujesz zupełnie nowe sposoby interakcji z nim. To, co kiedyś było jeziorem zbyt rozległym, by przepłynąć je wpław, staje się łatwe do przebycia z pomocą postaci typu cryo, takiej jak Kaeya, która potrafi po prostu zamrozić wodę. Szczyty górskie, niegdyś zbyt strome, by się na nie wspiąć, staną się łatwe do zdobycia, gdy odblokujesz Ventiego i jego zdolność do tworzenia prądów wiatrowych, gdziekolwiek zechce. Kiedy już myślałem, że rozumiem, jak będzie wyglądał mój pobyt w Teyvat, odblokowywałem nową postać, przedmiot lub umiejętność, które całkowicie zmieniały sposób, w jaki grałem, i ożywiały moją ekscytację na kolejne kilkanaście godzin obsesyjnego gonienia za łupami.

Walka polega na błyskawicznym przełączaniu się pomiędzy grupą maksymalnie czterech postaci, aby strzelać, hakować i eksplodować w szerokim asortymencie rodzajów wrogów. Każda postać wyposażona jest w swój własny typ żywiołu oraz kilka umiejętności, które wykorzystują ten żywioł. Przełączając się między postaciami i wykorzystując ich moce synergicznie, możesz uwolnić kilka naprawdę skutecznych kombinacji. Na przykład, jeśli użyjesz wodnej umiejętności Xingqui, aby zmoczyć wroga, a następnie użyjesz elektrycznego ataku Fischla, obrażenia zostaną zwielokrotnione i możesz zniszczyć masę bandziorów za jednym zamachem.

Natychmiastowe przełączanie postaci w celu zsynergizowania mocy może umożliwić kilka poważnych combosów.
Uzupełnianie listy grywalnych postaci, broni i przedmiotów oraz odkrywanie sposobów, w jakie oddziałują one na siebie nawzajem, staje się kluczowe dla skuteczności walki, zwłaszcza w przypadku niektórych wyzwań, które wymagają ukończenia spotkania przed upływem czasu. Staje się to szczególnie ważne, gdy zbliżasz się do końca gry, a wrogowie stają się coraz bardziej niebezpieczni i zyskują potężne paski zdrowia, zwłaszcza bossowie. Niezależnie od tego, czy walczysz z gigantycznym wilkiem, który psuje ci dzień lodowymi atakami, które są po prostu wredne, czy też bierzesz na siebie płonącą roślinę z naprawdę obrzydliwymi umiejętnościami inferno, korzystanie z każdego narzędzia, jakie masz do dyspozycji, staje się niezbędne.

W Genshin Impact można również grać w kooperacji po osiągnięciu 16 rangi przygody, ale w tej chwili ta funkcja wydaje się dość naciągana. Możesz gościć lub dołączyć do innego gracza, aby wspólnie stawiać czoła wyzwaniom i pokonywać bossów, ale w większości przypadków gość nie jest w stanie zebrać nagród za ukończone zadania. Szkoda, bo przygody z przyjacielem mogą być naprawdę świetną zabawą, ale kiedy jedno z was jest odcięte od prawie wszystkich łupów i postępów, a jedynie może pomagać w walce, nie jest to wystarczająco satysfakcjonujące, aby robić to dłużej niż przez krótki czas. Mikrotransakcje i model "Gacha".
Genshin Impact jest całkowicie darmowy, ale słoniem w pokoju jest jego model "gacha" - znany również jako skrzynki z łupami - który kusi cię do wydawania zarówno waluty w grze, jak i prawdziwych pieniędzy na losowe postacie, łupy, materiały eksploatacyjne i inne. Ekosystem z pewnością flirtuje z pay-to-win (nieco mniej znaczący problem w grze, która skupia się na pojedynczym graczu i nie ma PvP), ale udaje się znaleźć przyzwoitą równowagę, dzięki czemu ci, którzy nie chcą wydawać ani grosza, mogą nadal cieszyć się całą grą za darmo.

Podczas gdy prawdą jest, że wszystkie najpotężniejsze postacie i bronie można natychmiast zdobyć inwestując wystarczającą ilość pieniędzy w skrzynki z łupami, technicznie rzecz biorąc można je odblokować, mając szczęście z darmową walutą - lub jeśli, tak jak ja, uda ci się zagrać ponad 120 godzin w ciągu dwóch tygodni bez płacenia czegokolwiek i szlifować je przez czystą wytrwałość. Ale co ważniejsze, te potężne bronie i postacie nie są w żaden sposób wymagane do awansu, a ja sam przeszedłem przez większość wyzwań dzięki umiejętnościom i szlifowaniu, aż w końcu poszczęściło mi się z kilkoma potężnymi odblokowaniami, które znacznie ułatwiły mi zadanie.

Prawdziwy problem z modelem gacha pojawia się w późniejszych etapach progresji, kiedy zdobywanie "adventure XP" i materiałów do ulepszeń staje się wykładniczo stromą wspinaczką, a czasowe aktywności, które nagradzają te rzeczy, stają się ogromną przeszkodą w progresji... którą można oczywiście znieść za odpowiednią cenę. Oznacza to, że ci, którzy są skłonni wyłożyć trochę pieniędzy, są w stanie przejść przez endgame znacznie szybciej niż gracze niepłacący, którzy będą musieli grać o wiele więcej, aby nadrobić zaległości. W rzeczywistości, prawie każdy przedmiot w Genshin Impact można zdobyć z wystarczającą pomocą portfela, a za każdym razem, gdy napotkasz jedną z tych barier, możesz być pewien, że pojawi się okienko przypominające Ci dokładnie jak możesz ją pokonać. Co prawda minęło około 40-50 godzin gry, zanim ta ściana naprawdę zaczęła się przede mną wyłaniać, ale gdy już się pojawi, progres może znacznie zwolnić.

Dobrą wiadomością jest to, że nadal cieszyłem się niemal każdą częścią grindu Genshin Impact, nawet po ponad 100 godzinach. Pętla rozgrywki polegająca na eksplorowaniu świata, rozwiązywaniu zagadek, pokonywaniu złoczyńców, wypełnianiu zadań i odblokowywaniu nowych postaci i sprzętu do ulepszania i eksperymentowania jest niesamowicie wciągająca. Nawet w późniejszych etapach, gdy lukratywne misje wysychają i zostajesz zdany na włóczenie się po Teyvat rozwiązując zagadki i odnajdując ukryte skrzynie w poszukiwaniu skrawków XP i łupów, trudno jest narzekać, gdy wszystko to nadal sprawia masę frajdy. Nawet jeśli pokusa wyciągnięcia karty kredytowej jest wszechobecna i czasem pojawia się przed oczami, grind (jak dotąd) nie był na tyle nieprzyjemny, by sprawić, że doświadczenie to będzie bolesne dla mnie, jako wolnego gracza.

Siema to koniec miłego dnia ~MrDomi021

0 Komentarzy

© Copyright GrynaPlus.pl 2018-2022