logo

GRYNAPLUS

Ładowanie...

grynaplus
icon-badge

Blog

Znajdują się tu wszystkie artykuły napisane przez naszych użytkowników!

5

GszypAtomowy

4 miesięce temu

HALO infinite singl player- reecenzja

Elo elo elo elo elo elo tutaj KtosXD a to artykuł o Halo Infinite, ALE wersji single-player, czytać! Kampania dla jednego gracza w Halo Infinite, niczym nowa generacja zbroi MJOLNIR Master Chiefa, wzmacnia 20-letnią serię, zarówno poprzez powrót do korzeni, jak i przetarcie nowych szlaków, na których można się oprzeć. Dzięki przeniesieniu się na mapę z otwartym światem, przy jednoczesnym zachowaniu klasycznej rozgrywki zarówno pieszo, jak i w ikonicznych pojazdach, gra oferuje poziom swobody w walce niespotykany w żadnej wcześniejszej grze Halo. Na tym rozległym placu zabaw jest wiele do zrobienia, a ukończenie nigdy nienudnej lub przytłaczającej listy zadań daje więcej opcji walki i, ostatecznie, więcej zabawy. Nie do końca udaje się odtworzyć różnorodność środowiska czy pamiętną historię z oryginalnej trylogii, ale to wciąż porywający powrót do formy dla jednej z najbardziej ukochanych serii gier, a także dla samego Master Chiefa. Przejście od tradycyjnej liniowej serii aren do swobodnej eksploracji pierścienia Zeta Halo, gdzie rozgrywa się akcja Infinite, oznacza, że deweloper 343 Industries po raz pierwszy oderwał się od schematu nakreślonego przez Bungie 20 lat temu. Cała ta przestrzeń w naturalny sposób pasuje do tego, co zawsze było sandboksowym shooterem, w którym dzieją się niespodziewane rzeczy. W Infinite to samo jest prawdą na większą skalę. Nie zostajesz jednak wrzucony prosto na ring i nie jesteś w stanie się uwolnić. Zamiast tego, pierwsze kilka z 25 godzin, które spędziłem na ukończeniu gry na poziomie trudności Heroic, rozgrywa się w pomieszczeniach i to wprowadzenie sprawdza się dobrze jako sposób na zapoznanie się z nowym, dosłownym hakiem rozgrywki Halo, Grappleshotem, a także pierwszym z wielu zachwycająco trudnych bossów. Grappleshot może wydawać się znajomy, jeśli grałeś w Just Cause lub Titanfall, ale w Halo czuje się jak w domu. To fantastyczne narzędzie może być używane do chwytania broni z daleka, uciekania przed trudnymi starciami, gdy twoje wyczerpane tarcze wołają o doładowanie, lub wystrzeliwania cię wprost na bandytów, abyś mógł wykonać kończący atak w walce wręcz całą swoją masą. Jest to naturalne rozwinięcie idei ekwipunku wprowadzonej w Halo 3 - i to właśnie dlatego rozgrywka w Infinite z chwili na chwilę przypomina skrzyżowanie Halo 1 i Halo 3, co jest bardzo dobrą rzeczą. Ta rozgrzewka służy jako przygotowanie do gry w otwartym świecie, a kiedy już się tam znajdziesz, poczujesz się jak w Halo 1. Na początku będziesz musiał poruszać się na piechotę, a zatem nauka chwytania się drzew lub ziemi przed sobą, aby napędzać się do przodu, staje się najprzyjemniejszym sposobem poruszania się po świecie. W Zeta Halo napotkasz wiele okazji do wpadnięcia w tarapaty, od ratowania grup schwytanych marines UNSC, przez niszczenie propagandowych wież radiowych, infiltrację potężnych twierdz Banished, po odzyskiwanie baz operacyjnych UNSC (FOB).Obraz Chociaż nie ma tu nic, co byłoby w pełni oryginalne w porównaniu z grami takimi jak Far Cry czy Just Cause, funkcja ta pasuje do Halo w bardzo naturalny sposób, a zadania są wystarczająco zróżnicowane i nie powtarzają się tak często, by czuć się monotonnie lub irytująco. Jednak, zgodnie z tradycją Grand Theft Auto 3, nie możesz od razu ruszyć wszędzie. Zamiast tego, Zeta Halo odblokowuje się sekcja po sekcji, z kluczowymi misjami fabularnymi otwierającymi nowe krainy do zbadania - choć chciałbym, aby te nowe krainy były nieco bardziej zróżnicowane. Albo naprawdę, jakiejkolwiek różnorodności w ogóle. Nie ma śnieżnych terenów jak w Combat Evolved, nie ma terenów miejskich jak w Halo 2 (lub w mapach multiplayer Infinite, takich jak Streets i Bazaar), lub naprawdę... czegokolwiek innego niż mieszanka lasów i kamiennych monolitów. Tak jakby 343 nie czerpało inspiracji artystycznej z całego Halo 1, tylko konkretnie z "The Silent Cartographer" i nigdzie indziej. To trochę rozczarowujące, zwłaszcza po kilkudziesięciu godzinach. W związku z tym, chciałbym, aby Zeta Halo była nieco ładniejsza. Gry Halo, podobnie jak wiele innych tytułów, często były graficznymi wizytówkami swoich konsol - wliczając w to Halo 4, które w 2012 roku wywołało reakcję w stylu "Jak oni to zrobili na Xboksie 360? Podczas gdy wewnętrzne przestrzenie Infinite zachwyciły mnie w niektórych momentach i z pewnością jest kilka imponujących widoków na zewnątrz, Infinite wygląda w najlepszym wypadku bardzo dobrze, ale nie tak oszałamiająco jak Halo 1, Halo 2 i Halo 4 przed nim. Mówiąc o poprzednich grach Halo, jedynym zmartwieniem, jakie miałem w stosunku do Halo Infinite, była fabuła. Halo 4 z pewnością ma swoje problemy, ale jej skupienie się na relacji Master Chiefa z Cortaną, która szybko popadała w rampowatość, dało jej niezapomniany i godny pochwały emocjonalny rdzeń. Halo 5, niestety, podążyło za tym, wykolejając cały impet, który zbudowała gra 4, między innymi poprzez narracyjne zbrodnie, ledwo pozwalając ci grać jako Master Chief. To wykopało głęboki dół, z którego Halo Infinite będzie próbowało się wydostać - szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że Infinite próbuje zarówno zawiązać luźne końce 5, jak i utrzymać istniejącą fabułę, jednocześnie służąc jako wspomniany "duchowy restart", który ma przywitać nowych fanów. Koniec końców, jest to zbyt trudne zadanie. Nie jest to katastrofa na poziomie Halo 5 - Infinite nie marnuje czasu na żadne grywalne postacie, które nie są Master Chiefem - ale prawdopodobnie nie uszczęśliwi większości graczy. Jej fabuła skupia się na odłamie frakcji Covenant - The Banished (ostatnio widzianej w Halo Wars 2) i nie była szczególnie satysfakcjonująca dla tego wieloletniego fana Halo, a nowi gracze, których Infinite ma nadzieję wprowadzić do gry, mogą być całkowicie zagubieni. Jeśli należysz do tej drugiej grupy, będziesz zadawał następujące pytania (i wiele innych), na które Infinite nigdy nie odpowie: Kim są Covenant? Dlaczego Cortana jest zła? Czym są Strażnicy? Żaden z tych starych tematów nie został poruszony. I nawet jeśli, tak jak ja, grałeś w każdą kampanię Halo wiele razy, faktem jest, że minęło sześć lat, a ostatnia była najbardziej zagmatwaną historią Halo w historii, oznacza, że nie jest łatwo przyzwyczaić się do fabuły Infinite. Szóste Halo powinno mieć filmik "Dotychczasowa historia Halo", który przewija się przed rozpoczęciem gry, jak to miało miejsce w przypadku innych długodystansowych serii (ostatnio Psychonauts 2 Microsoftu). Może 343 zabrakło czasu, a może nigdy się nie pojawił, ale jest to porażka, której można było uniknąć. Mimo wszystko, są też naprawdę dobre aspekty fabuły: mianowicie relacja pomiędzy Master Chiefem i jego nową towarzyszką SI, którą znamy tylko jako The Weapon. Głos podkłada jej Jen Taylor, która wciela się również w Cortanę oraz twórczynię programu Spartan, dr Catherine Halsey. Nie trzeba być zatwardziałym fanem Halo, by dostrzec zniuansowane występy Taylor w trzech podobnych, ale różnych rolach; bez trudu rozdziela ona te trzy postacie, świetnie grając na tym, że The Weapon w ogóle nie zna Chiefa (choć to sprawia, że jeszcze dziwniejsze jest to, że podstawowe koncepcje Halo nie zostały wyjaśnione nowym graczom poprzez użycie jej jako ich proxy). Obserwujemy jak rodzi się ich partnerstwo, jak się napina, a później umacnia.Obraz Są wobec siebie sarkastyczni, kłócą się i budują niepewny sojusz. Steve Downes jest fantastyczny w swojej szóstej roli Master Chiefa, który w Infinite zmaga się z problemami emocjonalnymi, jako człowiek zagubiony, który obwinia się za smutny stan ludzkości - szczegóły tego stanu rzeczy stają się boleśnie jasne w trakcie kampanii. Mam szczerą nadzieję, że 343 nigdy nie zmieni żadnego z tych dwóch wspaniałych aktorów głosowych. Walka ewoluowała Wracając do rozgrywki, FOB-y są prawdziwym kluczem do wszystkiego w otwartym świecie Infinite. Odzyskaj je, a na twojej mapie pojawi się wiele z wyżej wymienionych aktywności, a także inne godne uwagi ikony, takie jak lokacje Spartan Core - nagrody za nie pozwalają ci ulepszać sprzęt w sposób, który pozwala ci dostosować styl gry. Na początku wpakowałem wszystkie moje punkty w Shield Core, co sprawiło, że trochę dodatkowej kary, jaką daje trudność Heroic, było do zniesienia. (Jeśli zamierzasz zmierzyć się z Legendarnym, bardzo sugeruję tę strategię). Grappleshot może zostać ulepszony, aby dodać paraliżujący atak elektryczny, wzmocnienie Thruster pozwoli ci stać się niewidzialnym na krótki czas, gdy rzucasz się do przodu, a maksymalne wzmocnienie Ściany Zrzutu da ci twój własny elektryczny płot ochronny. Uszeregowałem je w tej kolejności, kończąc ze wszystkim na maksa, poza dwoma brakującymi ulepszeniami Ściany Zrzutu, i nie tylko sprzęt urozmaicił sposób, w jaki radziłem sobie ze zlikwidowaniem Wygnanych, ale wiele kluczowych walk z bossami woła o jeden z nich lub inny. (Na szczęście, Infinite nigdy nie jest zbyt nachalny w sugerowaniu, który z nich jest najlepszy do każdej walki). 

0 Komentarzy

© Copyright GrynaPlus.pl 2018-2022