logo

GRYNAPLUS

Ładowanie...

grynaplus
icon-badge

Blog

Znajdują się tu wszystkie artykuły napisane przez naszych użytkowników!

8

VirtusDno

11 miesięcy temu

 Recenzje: Watch Dog Legion 

Realistyczny przerażający i będący świadectwem kryzysu w Ubisoft. Watch Dogs Legion - zapowiedź 

Wszystkie komponenty są dostępne. Świetna grafika, animowany, otwarty i bogaty świat, a także mnóstwo gadżetów i mechanik. Artyści i programiści ciężko pracowali. Jednak najważniejszej rzeczy zabrakło. Assassin's Creed, Far Cry i Watch Dogs.  Te trzy rodzaje gier mają wspólny schemat - otwarty świat. W każdej z tych gier jesteśmy wyświetlani na dużej mapie. Możemy zarówno rozpocząć działania, aby kontynuować historię, jak i wykonać zadanie poboczne lub samodzielnie wymyślić działanie. Z biegiem lat Ubisoft stał się absolutnym mistrzem w tworzeniu otwartych wirtualnych światów, który nie różni się niczym od Legionu Watch Dogs. W tej grze wizyta jest zabawna i wciągająca. Wspaniała oprawa audiowizualna, która doskonale łączy się z ideą fabuły i uniwersum. Chcę być tego częścią, chociaż jest to dość przerażające. Jednak po opuszczeniu początkowej ekscytacji i skupieniu się na samej grze, zaczęliśmy dostrzegać pewne problemy. Tak bardzo, że w pewnym momencie większość czasu spędziłem na Watch Dogs Legion, aby nie przegapić niczego z tej recenzji. Zamiast emocji, stresu czy nawet relaksu zabawa staje się coraz bardziej nudna. Budzi to również poważne obawy dotyczące nowych Assassin's Creed i Far Cry.

 

 Trzeba powiedzieć, że napięcie w Watch Dogs Legion w grze jest wzorowe. Zawsze lubiłem tę raczej przyjemną atmosferę psów strażniczych. Akcja gry toczy się w niedalekiej przyszłości w Londynie pogrążonym w chaosie po atakach terrorystycznych. Grupa hakerów DedSec została w to wrobiona. Jako jej przedstawiciele musimy zadbać o dobrą reputację, a to nie będzie takie proste. Londyn ze względów bezpieczeństwa staje się miastem zamkniętym, w którym policja ma nadzwyczajne uprawnienia. Doprowadziło to do praktycznie zerowej przestępczości i terroryzmu. Jak łatwo się domyślić, zlikwidowano również wszelkie swobody obywatelskie. Taki pomysł na grę, choć tak naprawdę jest to seria gier wymaga nawet odrobiny Cyberpunka lub przerysowanego komiksowego stylu. Na szczęście Watch Dogs Legion idzie jeszcze dalej w realizm wizualny i koncepcyjny. Pierwszą rzeczą, która z pewnością zrobi na Tobie wrażenie po uruchomieniu samej gry, jest to jak wiernie przedstawia jej świat. Zanurzenie nastąpiło błyskawicznie.

 

Myślę o jakimś realizmie. Gra nie próbuje wymyślić własnego stylu graficznego, co jest dla niej świetne. Nie jest stylizowany na Saints Row czy Grand Theft Auto. Każdy, kto odwiedził Londyn, natychmiast zacznie rozpoznawać znajome miejsca. I nie chodzi tylko o układ budynków czy tego typu rzeczy, np. tekstury, kolory, cienie. Twórcy Watch Dogs Legion postawili na fotorealizm. Gra nie wygląda jak kadr z filmu akcji, który jest odpowiednio pokolorowany i dopracowany. W wizualnie stylizowanym tonie gry Legion urzeka swoim telewizyjnym stylem. To opowieść science fiction wypełniona gadżetami z przyszłości, absurdalnymi wydarzeniami i sytuacjami politycznymi, które w realnym świecie jeszcze się nie wydarzyły. Jest to jednak nieważne, ponieważ jest to gra wideo, a nie symulacja życia. Jednak ogólny obraz świata jest bardzo rozsądny. Nie chcę cię rozpieszczać zarówno w dzisiejszych błahych sprawach, takich jak pozbawienie obywatelskich praw i prywatności, jak i niuansach spiskowych. Niezależnie od wybranego stylu fabuły i zbudowanego świata Watch Dogs Legion to gra na bardzo wysokim poziomie. A jednak, mimo że jest to trzecia odsłona serii, która zajmuje się podobnymi problemami, to wciąż pobudza myśli i refleksje. Graj jak każdy inny, bowiem Watch Dogs Legion ma pełną swobodę wyboru. Główny bohater jest ważny w każdej historii. W końcu w grze wideo jest naszym wirtualnym awatarem. Reprezentuje nas w wirtualnym świecie. Czasem jest to postać bardzo szczegółowo opisana przez twórców gry jako postać z własnym programem, imieniem lub motywem. W innych grach jest niedocenianym bohaterem, którego gracze sami napiszą historię w swojej wyobraźni. W Watch Dogs Legion nie ma głównych bohaterów. To jest organizacja DedSec.

 Oznacza to, że tym razem nie gramy Aidenem Pierce'm ani Marcusem Holloway'em. W Watch Dogs Legion pojawił się element pseudo strategii. Rekrutujemy głównych bohaterów naszego Legionu. Możemy grać jak tylko chcemy. Po prostu pomagamy komuś w zadaniu wygenerowanym w grze, a ktoś jest wdzięczny za dołączenie do naszych szeregów. Takie podejście sprawdza się w grach strategicznych czy grach RPG, takich jak XCom, Gears Tactics czy Wasteland. W przygodowej grze RPG nawet w stylu sandboksowym radzi sobie znacznie gorzej. Rzeczywista losowość protagonisty umożliwia nam trzymanie się postaci na ekranie. Jego autogenerowana osobowość jest archetypowa i przekonująca. Nie dowiadujemy się nic o jego motywach. Po prostu inny model postaci, inna skórka i zestaw umiejętności. Zestaw wielokątów i tekstur zginie, jeśli zginą, ponieważ mamy innych nowicjuszy.

 

 Tylko to nie miałoby znaczenia, gdyby questy były wciągające. Niestety są tak samo przypadkowe, jak postacie. Największym problemem po spojrzeniu na inne profity gry, a także zmarnowany potencjał jest jej sandboksowy charakter. Czuję, że twórcom gry brakowało ambicji i nie potrafili zamienić swojego niezwykle złożonego pomysłu na grę w coś kompletnego. Watch Dogs Legion na pewno odniesie sukces. Świetna fabuła pieczołowicie przygotowane i charakterystyczne uniwersum rewelacyjna oprawa. I inne losowe zadania generujące zadania. Wspomniani powyżej losowi bohaterowie nie powinni mieć większego znaczenia, jeśli sama gra ma wiele do zaoferowania pod względem głębi, zarówno pod względem fabuły, jak i mechaniki. Istnieje tylko kilka rodzajów misji: wtargnięcie, włamanie i kradzież informacji. Wszyscy możemy to zrobić na różne sposoby i za pomocą różnych narzędzi hakerskich. Niektóre możemy nawet ukończyć, nie będąc na scenie. W końcu jesteśmy hakerami, możemy sterować dronem i korzystać z miejskiej infrastruktury. Można zauważyć, że są one jeszcze bardziej zróżnicowane w kultowym Grand Theft Auto, gdzie dominują strzelanki i wyścigi samochodów. Poza tym, że w tej grze wszystkie lub większość misji ma ciekawą fabułę. Pełna niespodzianek i nieoczekiwanych zwrotów akcji, spektakularnych wydarzeń i humoru. W Legionie Watch Dogs panuje nuda.

 

Uwaga w Watch Dogs Legion jest rozpraszana pięknymi scenami. Większość czasu spędziłem w grze na konsoli Xbox One X z kilkoma krótkimi chwilami w wersji specyficznej dla Xbox Series X. Ostrzegano mnie, że gra jest w takiej formie, jaką wypróbowałam. Wciąż czekam na ostatnią łatkę. Mając to na uwadze nie jestem zszokowany, że Legion ciągle się zawiesza i wrzuca mnie do interfejsu konsoli. Zakładam, ale nie mogę zagwarantować, że łatka naprawi te problemy. Nie ma poprawy wyglądu i wydajności gry poza wspomnianą stabilnością. Londyn w Watch Dogs Legion jest absolutnie niesamowity. Architektura, ulice, pojazdy, drony i przechodnie sprawiają, że to miasto żyje. Niesamowicie wygląda nie tylko siatka głównych ulic i teksturowane sześciany reprezentujące budynki. Każdy zaułek został przygotowany z imponującą starannością. Gra nie stwarza żadnych problemów z wydajnością. Legion trzyma się solidnych 30 klatek na sekundę na One X i nie myśli o przerywanych animacjach.

 

Xbox Series X właśnie stał się lepszy. To prawda, że ​​prześladuje nas 30 klatek na sekundę zamiast pożądanych 60, ale to piękne miasto dodaje dodatkowy wymiar dzięki znacznie ostrzejszemu obrazowi, wyraźniejszym szczegółom i lepszemu oświetleniu. Szczególnie imponujące są odbicia w oknach, które są znacznie bardziej realistyczne na nowszych konsolach. To szczegół, ale przecież Londyn jest pełen deszczu, a przyszłość wypełniona jest błyszczącymi powierzchniami. Ten szczegół i związane z nim różnice między konsolami stają się stosunkowo ważne. Jednak największą zmianą w grze na nowej konsoli są czasy ładowania: na Xbox One X trwa to zbyt długo, a na Xbox Series X to sekundy. Korpus Psów Strażniczych jest w połowie wzorowy, a w połowie nudny. Silnik gry, jej fabuła i scenografia w Watch Dogs Legion jest absolutnie genialna. W podobny sposób do ostatnich Far Cry i Assassin's Creed. Ubisoft osiągnął doskonałość zarówno tworząc ekscytujące wirtualne światy, jak i dostarczając im odpowiednią technologię oprogramowania, aby gry działały płynniej i jeszcze piękniej. W Watch Dogs Legion widzę jednak to, co zacząłem widzieć w innych seriach Ubisoft, o których wspomniałem. Assassin's Creed Odyssey to nadal świetna gra, ale nie brakuje w niej również ładniejszych zadań i zasadniczo jest to nowa mapa dla Origins. Nie mogłem nawet ukończyć Far Cry New Dawn. Uwielbiałem tę serię, a ostatni był klonem poprzedniego, który był zbyt duży by był interesujący.

"

"

"

"

0 Komentarzy

© Copyright GrynaPlus.pl 2018-2022