Superliminal - recenzja
Użytkownik
Superliminal minimalistycznie próbuje opowiadać jakąś historię przy pomocy głosów dwóch postaci i jest tam nieco humoru oraz zabaw formułą, ale - pomimo pewnych podobieństw - nie jest to nic tak dobrego jak The Stanley Parable. W Superliminal raczej należy grać dla rozgrywki i związanych z nią sztuczek percepcyjnych. Jak się więc w to gra? Zasadniczo po prostu chodzimy sobie po kolejnych lokacjach i w każdej z nich szukamy przejścia dalej. Główną mechaniką jest wymuszona perspektywa, która pozwala nam manipulować rozmiarami obiektów. Jak to działa? Cóż, po prostu podnosimy obiekt, a potem przesuwamy go w inne miejsce. Tak poruszone przedmioty zachowują swój rozmiar na ekranie, ale jeśli nałożymy je na oddalone tło i puścimy to nagle - zgodnie z wymuszoną perspektywą - stają się ogromne. Początkowo służy to zwyczajnemu zmienianiu rozmiarów obiektów i wykorzystywaniu ich jako budulca do tworzenia podestów i platform, aby gdzieś się dostać. Ale potem gra zaczyna wchodzić na wyższy poziom szaleństwa. Np. pojawia się mały domek, który podnosimy i powiększamy tak bardzo, aby dało się do niego wejść. I od tego jak bardzo powiększymy ów domek będzie zależało to jak wysocy będziemy po przekroczeniu jego drzwi.

Już sama technologia skalowania portalu, przez który widać wnętrze domku jest całkiem imponująca. W pewnym momencie gry skalujemy dwa portale, aby przy ich pomocy zmienić własny rozmiar i przedostać się przez umieszczoną wysoko wąską szczelinę. Ale skalowanie obiektów przy pomocy wymuszonej perspektywy to nie wszystko. Superliminal pełne jest przeróżnych sztuczek percepcyjnych. Np. musimy odpowiednio ustawiać się względem jakichś obiektów namalowanych na ścianach, aby stały się spójnym kształtem i wtedy możemy taki przedmiot podnieść. W innej części gry klikanie rzeczy nie tyle je podnosi co duplikuje - też zgodnie z wymuszoną perspektywą - co trochę zmienia charakter zagadek. Nie wszystko jednak jest tu łamigłówką - niektóre lokacje zwyczajnie bawią się sztuczkami percepcyjnymi i nierzadko figura szachowa na końcu korytarza okazuje się czymś innym niż się początkowo wydawała. Spora część gry to zwiedzanie dziwnych pomieszczeń będących galerią złudzeń. Namalowane na ścianach kształty stają się trójwymiarowymi obiektami, a trójwymiarowe obiekty nagle zmieniają się w teksturę. Niestety ukończenie Superliminal zajęło mi jakieś… dwie godziny. Z jednej strony - krótko. Z drugiej - mam wrażenie, że te dwie godziny wyczerpują temat, bo w tym czasie autorzy w pełni eksploatują wszystkie dziwności, które można było zrobić z tą mechaniką. Ba, pod koniec miałem nawet wrażenie, że gra zjada już własny ogon i zaczyna nużyć kolejnymi wariacjami tego co już widziałem.
Ostatnie wpisy

Czerwiec 2026 rozpieszcza graczy na całym świecie! Jeśli zastanawiasz się, jakie są obecnie najlepsze gry na PC, przygotowaliśmy dla Ciebie zestawienie, którego nie możesz przegapić. Nasz ranking to starannie wyselekcjonowa

Kieszonkowa rozrywka ewoluuje w niesamowitym tempie, a nasze smartfony stają się prawdziwymi konsolami do gier. Jeśli zastanawiasz się, w co zagrać w tym miesiącu i interesują Cię wyłącznie najlepsze gry mobilne 2026 roku, to świe

⚡ Kody Bonusowe CZERWIEC 2026 ⚡ Lato wita nas z grubej rury, a na GrynaPlus.pl odpalamy wakacyjny protokół dropów! Delikatnie zmodyfikowaliśmy system, abyście mogli szybciej odebrać kod bonusowy. Bądźcie czujni, skan


Wspólne granie na jednej konsoli to absolutny klasyk i jeden z najlepszych sposobów na spędzanie wolnego czasu. Choć dzisiejszy rynek gier mocno pcha nas w stronę rozgrywek wieloosobowych online, nic nie zastąpi star