Forza Horizon 5 - Recenzja
Użytkownik
Witam! Dzisiaj ocenię grę Forza Horizon 5, zapraszam was do czytania :DDDDD
Jeśli jesteś Turystą gier wyścigowych, Burnout Paradise ma wiele do stracenia. Przenosząc klasyczną serię do otwartego świata, Criterion w zasadzie wyparł koncepcję tradycyjnych wyścigów - tu są twoje samochody, tu są twoje tory, naucz się prowadzić te pierwsze, by doskonalić te drugie - przynajmniej w oczach największych wydawców. Od tamtej pory praktycznie wszystkie wielkobudżetowe gry wyścigowe były tworzone w cieniu Paradise, a większość torów składała się z linii narysowanych na rozległych, eksplorowalnych mapach.
Jako osoba, która osobiście nie jest zbyt zadowolona z takiego obrotu spraw, muszę przyznać, że seria Forza Horizon firmy Microsoft jest całkiem spektakularnym produktem tego wszystkiego. Z każdą odsłoną serii, deweloper Playground Games dostarczał bezlitośnie zabawne wyścigi z otwartym światem w świetnie wyrenderowanej scenerii. Forza Horizon 5, najnowsza odsłona, przenosi się do Meksyku i okazuje się być najlepszą z dotychczasowych odsłon Forza Horizon - a także jedną z najlepszych gier tego roku.
Pomimo nazwy i setek dokładnie wymodelowanych, rzeczywistych samochodów, Forza Horizon ma niewiele wspólnego z serią Forza Motorsport firmy Turn 10 Studios, która jest bardziej poważnym symulatorem wyścigów. Choć Horizon nie jest grą zręcznościową w stylu Ridge Racer, to z pewnością jest bardziej przystępna. Fizyka jest nieco osadzona w rzeczywistości i można zauważyć duże różnice w sposobie prowadzenia różnych samochodów, ale model jazdy jest bardzo wyrozumiały i każdy może łatwo się w niego wczytać i grać.
Poprzednia gra z serii, Forza Horizon 4, była dla mnie osobiście atrakcyjna ze względu na brytyjską scenerię, która moim zdaniem przekonująco oddawała miejsce, w którym dorastałem. Jednak trudno było mi się w nią wciągnąć ze względu na sposób, w jaki traktowała projekt otwartego świata, rzucając na ciebie przytłaczającą liczbę samochodów i zadań. Za każdym razem, gdy otwierałem grę po tygodniu lub dwóch nieobecności, nie miałem pojęcia, co robić - przerysowany interfejs użytkownika powodował u mnie paraliż opcji. Czułem się bardziej jak Assassin's Creed na kołach niż jak zręcznościowa wyścigówka.
Forza Horizon 5 nie zmienia podstawowej struktury, a na meksykańskiej mapie wciąż jest mnóstwo rzeczy. Jednak lepiej radzi sobie z wprowadzeniem gracza w tę górę zawartości. Możesz wybrać konkretne rodzaje wydarzeń, które chcesz odblokować w miarę postępów, więc, na przykład, wolałem skupić się na wyścigach drogowych na zamkniętych torach na początku, zanim zagłębiłem się w rajdy cross-country. Czuję, że gdybym przestał grać w grę i wrócił do niej kilka tygodni później, miałbym o wiele lepsze wyczucie tego, co robiłem i gdzie najlepiej spędzić następne kilka godzin. To z kolei sprawia, że lepiej czuję się po prostu jeżdżąc po krajobrazie w poszukiwaniu ezoterycznego questu, na który mógłbym się natknąć. W przeciwieństwie do gry 4, w Forza Horizon 5 nigdy nie czułem, że marnuję czas, ponieważ zawsze mam większe poczucie tego, do czego mógłbym dążyć.
FORZA HORIZON 5 WYKONUJE LEPSZĄ ROBOTĘ, WPROWADZAJĄC CIĘ W GÓRĘ ZAWARTOŚCI
Założenie Forza Horizon - "festiwal", który zjeżdża do luźno odtworzonego miejsca w świecie rzeczywistym i przejmuje je za pomocą różnych wyścigów o wątpliwej legalności - pozostaje tak absurdalne jak zawsze, z całkowicie zbędnymi sekwencjami "fabularnymi" wplecionymi w całość. Osobiście nigdy nie byłem w Meksyku, ale mam przeczucie, że większość mieszkańców nie byłaby zbyt przychylnie nastawiona do gości powodujących bezmyślne zniszczenia, podczas gdy bombardowaliby ulice w Dodge'u Viperze, słuchając Dua Lipa.
Z drugiej strony, przedstawienie Meksyku w Horizon 5 może tylko zwiększyć zainteresowanie turystyką międzynarodową, gdy takie rzeczy staną się znowu możliwe. To piękna gra, która w spektakularny sposób ukazuje różnorodność krajobrazu tego kraju - od bujnych lasów po aktywne wulkany. Jej poprzedniczka w pełni wykorzystała walory krajobrazowe Wielkiej Brytanii, ale trudno oprzeć się wrażeniu, że Meksyk jest bardziej atrakcyjnym miejscem dla takiej gry.

Nie sądzę, abym mógł przecenić stopień, w jakim Forza Horizon 5 wygląda całkowicie poza kontrolą na konsoli Xbox Series X. Jest to z pewnością jedna z najbardziej imponujących technicznie gier, jakie kiedykolwiek widziałem, z ogromnie poprawionym oświetleniem i oszałamiającymi szczegółami krajobrazów. Na konsolach z serii Xbox można ją uruchomić w 60 klatkach na sekundę lub w trybie 30 klatek na sekundę, który dodatkowo zwiększa możliwości graficzne; osobiście trudno mi grać w gry wyścigowe w 30 klatkach na sekundę, ale każdy tryb zapewnia przekonującą prezentację.
Forza Horizon 5 to także imponujący test międzypokoleniowej strategii sprzętowej Microsoftu. Grałem w nią przez kilka godzin na moim Xboksie One X i nie czuje się ona w żaden sposób skompromitowana w porównaniu z czymkolwiek innym na tej konsoli. To wciąż lepiej wyglądająca gra niż 3 i 4, a wygląda mniej więcej tak samo, jak tryb 60 klatek na sekundę w wersji na Xbox One X - po prostu działa z o połowę mniejszą liczbą klatek na sekundę. One X to generalnie maszyna stworzona do gier w 4K/30fps i to właśnie otrzymujemy w Forza Horizon 5. Czy gra z serii X wyglądałaby jeszcze lepiej, gdyby nie musiała działać na konsolach Xbox One? Być może, ale trudno narzekać na wydajność na którejkolwiek z platform.
Mimo to, Forza Horizon 5 weszła w nieco gorący okres. Podczas okresu recenzenckiego i premiery wczesnego dostępu zauważyłem sporo problemów na różnych sprzętach, od graficznych glitchy po znikających całkowicie przeciwników AI. Dostęp do serwerów był sporadyczny, a wersja PC była dla mnie prawie nie do przejścia z powodu ciągłych błędów związanych z rozłączaniem kontrolerów. Mam nadzieję, że te problemy zostaną usunięte, ale nie byłbym zadowolony z problemów z serwerami, szczególnie gdybym zapłacił 100$ za wersję premium gry, która zawiera wczesny dostęp.
Normalnie nie poświęciłbym tyle czasu na techniczne elementy gry podczas jej recenzowania, ale myślę, że w przypadku Forza Horizon 5 jest to bardziej istotne niż w przypadku większości innych. Wczoraj wieczorem odpaliłem na kilka godzin Forza Horizon 3, którą wcześniej uważałem za moją ulubioną grę z serii. Dwie rzeczy od razu rzuciły mi się w oczy: nie wygląda tak dobrze, jak ją zapamiętałem, a ponadto jest to niemal dokładnie ta sama gra, co Forza Horizon 5, aż po niemal identyczny interfejs użytkownika.
Poza drobnymi, ale mile widzianymi poprawkami w systemie odblokowywania, Forza Horizon 5 nie robi prawie żadnego postępu w stosunku do swoich poprzedniczek pod względem projektu gry. To naprawdę tak, jakby poprzednie gry zostały po prostu przetransportowane do Meksyku i otrzymały ekstremalny techniczny blask. I szczerze mówiąc, nie przeszkadza mi to. Oprawa jest w Forza Horizon wszystkim - to ona dyktuje i definiuje niekończący się strumień wyścigów, mistrzostw i misji, nie wspominając już o przyszłych rozszerzeniach, które zostały już potwierdzone.
Forza Horizon 5 to po prostu kolejna Forza Horizon, tak, ale jest to piękna gra z niesamowitą oprawą, a to wystarczy, aby uczynić ją najlepszą w serii. Jeśli macie jakiekolwiek zainteresowanie szybką jazdą szybkimi samochodami, to gorąco polecam.
Żegnam was wszystkich, widzimy się w następnym artykule :D
Ostatnie wpisy

Czerwiec 2026 rozpieszcza graczy na całym świecie! Jeśli zastanawiasz się, jakie są obecnie najlepsze gry na PC, przygotowaliśmy dla Ciebie zestawienie, którego nie możesz przegapić. Nasz ranking to starannie wyselekcjonowa

Kieszonkowa rozrywka ewoluuje w niesamowitym tempie, a nasze smartfony stają się prawdziwymi konsolami do gier. Jeśli zastanawiasz się, w co zagrać w tym miesiącu i interesują Cię wyłącznie najlepsze gry mobilne 2026 roku, to świe

⚡ Kody Bonusowe CZERWIEC 2026 ⚡ Lato wita nas z grubej rury, a na GrynaPlus.pl odpalamy wakacyjny protokół dropów! Delikatnie zmodyfikowaliśmy system, abyście mogli szybciej odebrać kod bonusowy. Bądźcie czujni, skan


Wspólne granie na jednej konsoli to absolutny klasyk i jeden z najlepszych sposobów na spędzanie wolnego czasu. Choć dzisiejszy rynek gier mocno pcha nas w stronę rozgrywek wieloosobowych online, nic nie zastąpi star