logo

GRYNAPLUS

Ładowanie...

grynaplus
icon-badge

Blog

Znajdują się tu wszystkie artykuły napisane przez naszych użytkowników!

6

Lorek2115

9 miesięcy temu

Recenzja The Forest

Witam! dzisiaj sobie pogadamy o grze the forest

The Forest to gra niezależna stworzona przez Endnight Studios, zarówno producenta, jak i wydawcę.

Gra rozpoczyna się od sceny z samolotu, w której syn siedzi obok bohatera opowieści. Niedługo potem samolot się rozbił, a nasz bohater stracił przytomność. Budzi się w uszkodzonym samolocie i ze zdziwieniem stwierdza, że ​​w okolicy nie ma żywych dusz. Albo giń. Pozostali pasażerowie gdzieś zniknęli, chociaż ich bagaż i rzeczy osobiste wciąż leżały między siedzeniami. Kiedy otworzyłem oczy, zobaczyłem pierwsze zwłoki, ale była tylko jedna osoba...

Gdzie jest nasz syn? Dokładnie tak. Od tego czasu jest to główny cel bohatera. Zbieramy więc przedmioty, w tym narzędzia, surowce i żywność. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, mamy przewodnika po lesie, który pomoże nam przetrwać na wolności.

Miejsce katastrofy samolotu nie zawsze jest takie samo, więc nie będziesz się nudzić przy wielokrotnym uruchomieniu gry. Jednak, jak sugeruje tytuł, zawsze jesteśmy w lesie. Nasi bohaterowie byli zdezorientowani i przytłoczeni, a gra nie trzymała nas za rękę. Najpierw musimy zaspokoić podstawowe potrzeby, potem potrzebujemy schronienia, może ognia, potem musimy zbadać, odnaleźć naszego syna i resztę zaginionej załogi. Naszą listę zadań można znaleźć w przewodniku, ale rzadko podpowiada ona konkretne czynności, które powinniśmy wykonać, a na pewno nie wykonujemy zadań w kolejności, w jakiej się pojawiają.

Interfejs w lesie jest niewielki i pozwala zagłębić się w grę.

Tworzenie i pozyskiwanie zasobów w lesie jest dość wyjątkowe i nawet jeśli widziałeś tytuły, które również są na nim oparte, zauważysz różnicę, na plus. Najpierw potrzebujemy przewodnika z rysunkami projektu, aby go zbudować. Jeśli wybieramy lokalizację pod nowy projekt, musimy zgromadzić niezbędne zasoby. Twórcy zwrócili uwagę na szczegóły, takie jak podział ściętego drzewa na jedną lub dwie kłody, z których każda jest osobnym elementem, podlegającym prawom grawitacji, więc na stromym terenie jest szansa, że ​​coś zsunie się po zboczu . To efekt realizmu - wtedy musimy biec i zbierać nasze zasoby. Gdybyśmy budowali schronienie, liczba kłód potrzebnych do zbudowania byłaby zgodna z tym, co widzieliśmy, a kolejność wykorzystania zasobów byłaby prosta i logiczna. Umożliwia również budowanie etapami. Projekt/budynek może być użytkowany dopiero po ukończeniu i jest bardzo logiczny.

Schronisko będzie pierwszą rzeczą, którą zbudujesz - tutaj możesz zapisać swoją grę.

Ale poczekaj. Na razie brzmi to jak Minecraft z realistyczną grafiką i główną historią. Powinien być horrorem, prawda?

Nie jesteśmy sami w lesie – to logiczne, skoro reszta załogi gdzieś jest. Jednak wkrótce odkryjesz, że na wyspie są miejscowi. kanibale. Szybki, trochę nieludzki, nagi lub prawie nagi i bardzo przerażający. Wydają dziwne dźwięki, co było pierwszym zwiastunem ich obecności w okolicy.

Możemy, a nawet musimy się bronić, choć czasem lepszą techniką jest po prostu ucieczka...

Kolejnym fascynującym rozwiązaniem jest przegląd ekwipunku. Na niebieskiej plandece znajdują się rzeczy, które mamy ze sobą. Tam łącząc ze sobą różne drobne i mniej drobne elementy, tworzymy narzędzia, czy zbroję. W the Forest znajdziemy też sporo taktycznych zagrań, które uprzykrzą lub umilą nam rozgrywkę. Zaatakowani przeciwnicy mogą poplamić nas krwią, co nie dość, że przyciągnąć może kolejnych kanibali, to jeszcze może skutkować zakażeniem. Wytarzanie się błotem będzie z kolei elementem poprawiającym nasze wtapianie się w otoczenie. Trzeba więc taktycznie planować kąpiele.

Pożywienie? Polujemy na okoliczne zwierzątka, a czystą wodę zbieramy do odwróconej muszli żółwia.

O wiele ciekawsze są zaawy w architekta. Przede wszystkim dlatego że ook zdefiniowanych konstrukcji typu dom altana czy ognisko The Forest oferuje także całą gamę prostych elementów jak fundament podłoga schody lu dach. Stwarza to duże możliwości jeżeli chodzi o zaprojektowanie wymarzonej nieruchomości. Po wyraniu elementu w świecie gry po prostu pojawia się jego zarys i możemy nim manewrować do woli dopóki nie znajdzie się tam gdzie chcemy. Potem po prostu iegamy w poszukiwaniu materiałów i wypełniamy zarys elementami. W porównaniu do pierwszych wersji działa to naprawdę nieźle ale i tak gra miewa syndrom Fallouta gdzie spasowanie niektórych oiektów ze soą graniczyło z cudem.Zwykle w momencie gdy jesteśmy już w połowie konstrukcji przypomną nam o soie ludożercy. Na wyspie żyją generalnie w swoich wioskach tych zaś można łatwo unikać. Przeciwnicy potrafią za to zaoserwować wykarczowanie znacznej liczy drzew czy tlące się między drzewami ognisko. W razie spotkania wiele zależy od poziomu trudności i poświęconego na rozgrywkę czasu. Na początku warto po prostu uciec i przeczekać do momentu aż wrogowie opuszczą naszą wioskę. Z drugiej strony cięcie turystów siekierą na normalnym poziomie trudności  jest zyt łatwe do rozważenia. Z iegiem czasu kaniale przestają yć zagrożeniem gdy tylko gracz dorośnie i otoczy swój dom pułapkami. Jednak stałam się znacznie ardziej iegła w odwiedzaniu ciekawych miejsc które można znaleźć na wyspie. Jedną z największych zalet gry jest to że nie ogranicza się ona do walk z mieszkańcami wyspy. Czy kiedykolwiek spodziewałeś się że wizyta w takim miejscu ędzie połączona z noclegiem na luksusowym jachcie? A może w ciemnych jaskiniach takich jak groowce znajdziesz ogromny magazyn towarów? Spędziłem też dużo czasu próując wspiąć się na gigantyczną pokrytą śniegiem górę i walczyć z odmrożeniami po drodze. Ogólnie świat The Forest jest dość duży choć oczywiście nadal daleko mu  do przeciętnego rozmiaru Fallouta 
. Widać że twórcy ardziej zatroszczyli się o to y każde miejsce miało swój własny charakter. Będę narzekał na  dziwne zachowanie Sprzętu. Nasz ohater podono potrafi nosić na plecach zestaw przedmiotów nie mniej imponujących niż wakacyjny agaż rodziny z dwójką dzieci ale wszystko zależy  od tego co chce się dostać. Ograniczenia ilościowe dotyczą określonych pozycji. Wciąż pamiętam uczucie rozczarowania gdy odkryłem pudło z dynamitem. Przyłapałem się na tym że rzucam coraz więcej lasek we wszystko na swojej drodze a w międzyczasie... okazuje się że mam tylko kilka w ekwipunku. Podczas gdy jeden ładunek zajmuje mniej miejsca niż kij czy kamień  wyrzucenie go nie oznacza że ​​mogę zdoyć kolejny. Do skaru yło natomiast tak daleko że ostatecznie oerwało tylko parę sarenek i moje domostwo.Jak już wspomniałem The Forest działa na silniku Unity i pokazuje że takowy nie może yć już dłużej kojarzony z tanim yle jakim narzędziem dla początkujących jak jeszcze kilka lat temu. Wszystko jest tu na swoim miejscu. Dalej można zachwycać się wycinką drzew której towarzyszą ślady wgryzającego się w drzewa toporka. Słao wyglądają jedynie oiekty na dalszym planie ale za to nie ma już śladów po słaej optymalizacji. Spadki płynności w pierwszych uildach yły wręcz wizytówką gry. W kwestiach technicznych narzekałym też na  wersję polską. Dorze że tak tylko niestety został przygotowany na podstawie tłumacza. Dlatego twoje oczy ędą olały od składni na poziomie „Kali jedz” lu „zapisz grę” zamiast „zapisz”. Jednak po całkiem udanym tygodniu gry czuję że The Forest od lat nie jest grą. Nie jest to historia która choć krótka może zaskoczyć i pokazać że nie do końca dotarliśmy do granic cywilizacji. Oczywiście ta produkcja jest dość rozudowana roiąc duże wrażenie w momentach otwierających ale nie widzę dużego potencjału y zagrać nią dłużej niż 1520 godzin. Dzięki multi (to samo ale z kumplami) znajdzie się zapewne sporo graczy spędzających całe dnie na udowaniu na wyspie własnych miasteczek ale z mojej perspektywy gra znów odsłoniła za szyko wszystkie karty. Szacunek jednak dla Endnight Games za znaczne rozudowanie talii. W tej chwili i przy oecnej cenie jest to rzecz jak najardziej do polecenia.(*) – Nie ma czegoś takiego jak druga świeżość. Jest po prostu zepsute.

Jeśli już zdecydujemy że jesteśmy na to gotowi możemy udać się do sieci jaskiń zlokalizowanych pod powierzchnią wyspy. Ostrzegamy jednak – klimat jest w nich naprawdę ciężki. Panująca tam ciemność rozjaśniana często tylko z pomocą zapalniczki i dziwaczne dźwięki które raz na jakiś czas się tam roznoszą mocno przyspieszają tętno i podnoszą ciśnienie krwi. Ponadto w jaskiniach napotkamy jeszcze więcej kaniali. Uwierzcie nam gdy tylko natraficie na choć jednego z nich zroi się Wam ardzo ale to ardzo… gorąco. Jednak w podziemiach można znaleźć wiele ciekawych przedmiotów i wskazówek związanych z faułą.

Dużo lepiej od tego co możemy podziwiać w The Forest naszymi oczami prezentuje się wszystko to co możemy usłyszeć. Mowa tu głównie o dźwiękach otoczenia czyli elementach przyrody a także tych wydawanych przez wrogów. Nagłe krzyki czy piski które można usłyszeć podczas rozgrywki zwłaszcza w nocy potrafią zjeżyć włos na głowie. W grze nie uświadczymy zyt dużo samej muzyki niemniej mamy możliwość odtwarzania różnych utworów ze znajdowanych na wyspie kaset z pomocą magnetofonu. 
 
 The Forest to gra ardzo dora ale nie idealna 
 Jak każda gra The Forest posiada pewne elementy które zdecydowanie wymagają dopracowania. Po pierwsze naszym zdaniem deweloperzy powinni poprawić jakość sztucznej inteligencji która napędza mutanty. Chociaż Ci jest wyjątkowo onieśmielająca i agresywna jej zachowanie może czasem rozśmieszyć. Sztuczna inteligencja sprawia że ​​zwierzęta też się nie przewracają zwłaszcza gdy utknęły na ścianie wyudowanego domu lu innej konstrukcji.

The Forest to przygodowa gra akcji z elementami survivalu wyprodukowana i wydana przez kanadyjskie studio Endnight Games. Gra ukazała się na PC (początkowo yła dostępna we wczesnym dostępie) oraz PlayStation 

 
 The Forest pozwala nam postawić się w sytuacji Erica Lelanc. Eric podróżował ze swoim synem Timmym ale ich samolot roził się w dżungli Kolumii Brytyjskiej w Kanadzie. Niedługo potem na miejscu katastrofy pojawili się mutanty w arwach wojennych i porwali Timmyego. W tej sytuacji główny ohater ma dwa zadania. Przede wszystkim odić syna ale w międzyczasie musi też przeżyć. Utrudniać mu tu ędzie nie tylko miejscowa flora i fauna. 
 
 Podczas rozgrywki wydarzenia śledzimy z perspektywy pierwszej osoy. Zadaniem głównego ohatera jak zostało powiedziane jest przeżyć na głęokiej kanadyjskiej prowincji. W tym celu musi on konstruować schronienia wyposażenie (w tym narzędzia i ronie) pułapki itd. Okolice zamieszkane są przez plemię żywiących się ludzkim mięsem mutantów choć zaznaczyć warto iż nie oznacza to że każdy jego przedstawiciel jest do nas wrogo nastawiony. Zdarzyć się owiem może że niektórzy ędą nas próowali po prostu wyadać a niekiedy nawet nawiązać kontakt. Mutanci najardziej nieezpieczni są nocami (w The Forest zaimplementowano system zmiennych pór dnia). Gdy dochodzi do walki zachowują się inteligentnie: próują osłaniać rannych gasić pochodnie (oją się wszelkiego światła) otoczyć Lelanca chować za elementami otoczenia itd. Przeciwnicy również mogą się  poddać jeśli czują że są na przegranej pozycji. 
 
 Świat Puszczy jest otwarty. Gra nie posiada sztywnej konstrukcji ani podzielonej na misje choć deweloper przygotował również zakończenie. Wrew temu co sugeruje tytuł akcja toczy się nie tylko w lesie. Często eksplorujemy również jaskinie zamieszkane przez mutantów. W późniejszych etapach zmagań napotykamy też coraz ardziej groteskowe kolce. 
 
 Po uruchomieniu gra dodała osługę tryu wieloosoowego (co-op) oraz VR.

Rozgrywkę rozpoczynamy od zerania wszystkich przydatnych narzędzi jakie znajdziemy w miejscu katastrofy samolotu. Mogą to yć noże urania czy zapalniczka – wszystkie pomogą przetrwać najtrudniejsze chwile. 
 
 Twórcy tej produkcji dorze wiedzą że gra survivalowa nie polega na ieganiu z siekierą dlatego ohater w końcu poczuje głód i pragnienie. „The Forest” to projekt realistyczny. Ay nasz ohater mógł jeść i pić musi nauczyć się polować na zwierzęta a także znaleźć i uzdatnić wodę do picia. Twórcy gry zadali nawet o to ay zmusić go do gotowania mięsa lu gotowania wody ay nie dostał rozstroju żołądka. 
 
 Ay jednak rozpocząć polowanie trzea znaleźć kilka narzędzi. I tak nasz ohater ędzie mógł wyposażyć się we włócznię którą wykona własnymi rękami z  zaostrzonego kija z kamieniem. Inne narzędzia które ędą często używane to pistolety ekspansyjne i miotacze ognia wykonane z zapalniczek i lakieru. Z czasem wyoraźnia gracza pozwoli mu zastawiać pułapki które skutecznie lokują wrogów i uniemożliwiają im dostęp do  zasoów. 
 
 Kluczowa w grze jest rozudowa schronienia. To właśnie samodzielnie wzniesione udowle pozwolą przetrwać nocne ataki mutantów. Odpowiednio zaplanowane pomieszczenia i korytarze z pułapkami wykażą czy mamy umiejętności analityczne i czy jesteśmy w stanie zatrzymać hordy mutantów żądnych krwi.

Las odniósł pewien sukces. Gra w której po prostu musimy przetrwać nauka nowych umiejętności jest zaawna i satysfakcjonująca. Wraz z przyjacielem spędziliśmy dziesiątki godzin udując ogromne konstrukcje. Jedynym mankamentem jest niedopracowana grafika która czasem zaskakuje prostotą. 
 
 Niepokojące jest również to że od 2013 roku gra jest we wczesnym dostępie. Oznacza to że wciąż jest w fazie rozwoju i wiele rzeczy wciąż może ulec zmianie a niektóre łędy graczy mogą zostać odsunięte. 
 
 Jest to jednak coś co powinien sprawdzić każdy fan gatunku survival połączonego z klimatem horroru. Ponura muzyka potęguje napięcie a krzyki tuylców zwiększają presję y zmusić ich do ucieczki w ezpieczne miejsce.

W grze wcielimy się w rozitka z samolotu który udzi się we wraku. Kieruje nim chęć przetrwania i poszukiwania innych zwłaszcza dziecka Timmyego LeBlanca (nie tej LeBlanc). W miarę postępów w grze odlokowywane są różne zadania od oczyszczenia nazwisk zmarłych pasażerów  po eksplorację ciemnych jaskiń wypełnionych potworami i przedmiotami. 
 
 Gra od samego początku angażuje ciekawą grafikę i mechanikę. Las ma cykl 2
 godzin co oznacza że ​​musimy liczyć się zarówno z ciepłym  słonecznym dniem jak  i ciemnym dniem „wyposażonym” w różne dźwięki. Nie rakuje również śniegu w niektórych miejscach na wyspie oraz deszczu który jest dla gracza dość istotny. Rośliny jak i drzewa których na wyspie nie rakuje co jakiś czas się odnawiają co pozwala na ciągłe zieranie potrzenych nam materiałów. 
 
 W The Forest istnieje wiele rodzajów udowli które możemy zudować. Na samym początku rozgrywki koniecznie musimy się zaopatrzyć w jakiekolwiek miejsce do snu nawet szałas skorupę żółwia do zierania deszczówki (żółwie można znaleźć w poliżu wody często niedaleko plaży) oraz ronie. 
 
 Wraz z upływem kolejnych dni poziom trudności podnosi się a kaniale którzy występują na wyspie stają się coraz silniejsi i częściej nas atakują dlatego nie wolno marnować czasu od samego początku gry. 
 
 Gra oferuje również ardzo zaawny try multiplayer. Późniejsza eksploracja jaskini jest znacznie szysza i mniej onieśmielająca. Możemy szyciej udować udynki i zierać materiały takie jak pióra strzał czy rośliny do tworzenia mikstur. 
 
 Korzyści z gry: 
 stale wydaje nowe aktualizacje ay urozmaicić rozgrywkę 
 ma dostępne tryy dla jednego gracza i dla wielu graczy 
 można produkować ulepszać i udować wiele rzeczy (mieszanka lecznicza pułapki zatrute strzały kości zroi) 
 misje w których musimy znaleźć miejsca pokazane na orazku mapę ay otworzyć pomieszczenie na jachcie lu szukać zaguionych pasażerów wydajność grafiki samolotu 
 przy ustawieniu na maksimum sterowanie 
  wygląda ardzo realistycznie ale całkiem prosta i wygodna gra 
 
 wady: 
  to gra płatna 
 już ma i może  się zdarzyć że zapisana przez nas gra  
 zepsuje się po  kilkudziesięciu godzinach gra staje się dość monotonna w tryie dla jednego gracza 
 gra nadal nie został ukończony całkowicie  i to może  yć powodem dla którego gracze go nie kupują 
 
 Gra jest najardziej polecana. Nadaje się idealnie do gry z przyjaciółmi i dostarcza wiele wiele godzin doskonałej rozrywki. Zasługuje na ocenę 8510 (ponieważ nadal nie jest ukończona) i jest warta zakupu. 
 
 A czy Wy graliście lu nadal gracie w The Forest? Co w niej najardziej luiliścieluicie?

Grę rozpoczynamy od zerania wszystkich przydatnych narzędzi które można znaleźć na miejscu awarii. Może to yć nóż uranie lu zapalniczka - wszystkie pomogą Ci przetrwać najtrudniejsze czasy. 
 
 Twórcy tego produktu doskonale wiedzą że w grach survivalowych nie chodzi o ieganie z toporami więc ohater ędzie głodny i spragniony. „La Forêt” to prawdziwy projekt. Ay nasz ohater mógł jeść i pić musi nauczyć się polować na zwierzęta a także znajdować i przygotowywać wodę do picia. Twórcy gry zadali nawet o to ay zmusić go do gotowania mięsa lu gotowania wody ay nie dostał rozstroju żołądka. 
 
 Ay jednak rozpocząć polowanie trzea znaleźć kilka narzędzi. I tak nasz ohater ędzie mógł wyposażyć się we włócznię którą wykona własnymi rękami z  zaostrzonego kamienia. Inne narzędzia które ędą często używane to pistolety włazowe i miotacze ognia wykonane z zapalniczek i lakieru. Z czasem wyoraźnia gracza pozwoli mu zastawiać pułapki które skutecznie lokują wrogów i uniemożliwiają im dostęp do  zasoów. 
 
 Kluczowa w grze jest rozudowa schronienia. To właśnie samodzielnie wzniesione udowle pozwolą przetrwać nocne ataki mutantów. Odpowiednio zaplanowane pomieszczenia i korytarze z pułapkami wykażą czy mamy umiejętności analityczne i czy jesteśmy w stanie zatrzymać hordy mutantów żądnych krwi.

0 Komentarzy

© Copyright GrynaPlus.pl 2018-2022